Autopromocja

Pismo lepiej oddaje przebieg procesu, czyli dlaczego motywy sędziowskich rozstrzygnięć nie powinny być tylko ustne

prawo, komputer, internet
Obecne pisemne uzasadnienia orzeczeń muszą odpowiadać na wielowątkowe stanowiska pełnomocników, zawierają prawdziwe epopeje i są pisane ezopowym językiemShutterStock
2 stycznia 2012

Pojawiły się pomysły, aby motywy sędziowskich rozstrzygnięć przedstawiać tylko ustnie. Podobno będzie szybciej i łatwiej. Czy naprawdę łatwiej jest o sensowną wypowiedź niż o sensowny tekst pisany?

Co miałem powiedzieć, napisałem – bywa, że do takiego stwierdzenia ograniczają swoje sądowe wypowiedzi pełnomocnicy stron w postępowaniach cywilnych, zwłaszcza gospodarczych. Po co mieliby powtarzać coś, co sędzia już zna z pisma procesowego? Jeżeli zaś sędzia dotychczas nie przeczytał pisma, nie będzie też słuchał na rozprawie – uznają – bo najwyraźniej uznał, że wie lepiej. Rychły już zakaz składania bez zezwolenia pism w toku postępowania, spleciony z utrwalaniem przebiegu rozpraw za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk i obraz, zmuszą adwokatów tylko do mówienia. Okazuje się, że sędziowie zazdroszczą adwokatom tej perspektywy i też chcieliby tylko mówić. Nie chcą zaś pisać; nie chcą pisać uzasadnień.

Tylko ustne uzasadnienie

Formalizowanie procedur, które miało zastawiać wnyki na strony i pełnomocników, okazało się pułapką także dla sędziów. Obecne pisemne uzasadnienia orzeczeń muszą odpowiadać na wielowątkowe stanowiska pełnomocników, zawierają prawdziwe epopeje i są pisane ezopowym językiem, co nie wynika już z kodeksowych wymagań, ale z coraz mniejszych umiejętności jasnego i krótkiego formułowania myśli. Pojawiły się więc pomysły, aby motywy rozstrzygnięć przedstawiać tylko ustnie. Podobno będzie szybciej i łatwiej. Czy naprawdę łatwiej jest o sensowną wypowiedź niż o sensowny tekst pisany? A jeżeli sędzia będzie mógł argumentować tylko ustnie, to dlaczego adwokaci mają pisać? Może niech też nagrywają apelacje?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.