Wywracają porządek rzeczy. Kobiety, które zadały śmiertelny cios swoim katom. Z ofiar przemocy domowej stały się zabójczyniami. Trafiły do więzienia, odsiadują surowe wyroki. Zniknęły z wolnego społeczeństwa, ale nie zniknął problem. Nie radzą sobie z nim nie tylko one, ale i prawo.
Gdybym wtedy miała pod ręką nóż... – opowiada Joanna. Ma 60 lat, pochodzi z małej miejscowości na południu Polski. Ale od kilku lat mieszka w Warszawie, uciekła tu od męża, który bił ją i terroryzował przez niemal całe ich burzliwe małżeństwo. Czyli ponad 10 lat. – Gdybym wtedy miała nóż, wbiłabym go w człowieka, który czerpał sadystyczną przyjemność z szarpania mnie za włosy, rzucania mną o ścianę, okradania mnie. Dla którego byłam k...ą.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.