Dziś Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnie, czy utworzenie Listy Skarbów Dziedzictwa (LSD), na którą mają być wpisane najcenniejsze zabytki ruchome, trzyma standardy konstytucyjne. Przepisy wprowadzające wykaz opracował poprzedni rząd. Nowelizacja ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz ustawy o muzeach przeszła przez Parlament, ale prezydent Bronisław Komorowski jej nie podpisał. Zamiast tego skierował ustawę do TK w ramach kontroli prewencyjnej.
Wszystko przez – z jednej strony mało precyzyjne, a z drugiej zbyt restrykcyjne – przepisy odnoszące się do funkcjonowania LSD. W zamyśle pomysłodawców – Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – lista miała objąć ledwie kilkanaście najważniejszych dzieł. Jednak, jak podkreśla w swoim wniosku prezydent, kwestionowane przepisy nie zawierają żadnego ograniczenia ilościowego. Co więcej, „sposób ustalania cech zabytku uzasadniających zakwalifikowanie go do objęcia tą nową formą ochrony jest nieprecyzyjny i nadmiernie skomplikowany, a ponadto umożliwiający zbyt daleko posuniętą dowolność organu administracji w podejmowaniu decyzji o wpisie na Listę Skarbów Dziedzictwa”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
