Sprawami pedofilów powinny się zająć specjalistyczne laboratoria

5 marca 2014

Jest ryzyko, że osoby o skłonnościach pedofilskich, posiadające wiedzę informatyczną, mogą w sposób legalny wchodzić w posiadanie materiałów zawierających pornografię dziecięcą – jako biegli – alarmuje w liście otwartym skierowanym do ministra sprawiedliwości Stowarzyszenie Instytut Informatyki Śledczej (SIIŚ).

W sprawach o czyny o charakterze pedofilskim analizy dowodów zabezpieczonych na telefonach, smartfonach, komputerach czy tabletach dokonują bowiem biegli informatycy. „Biegli ci bardzo często mają do czynienia z materiałami, do których przetwarzania nie są przygotowani lub nawet nie powinni mieć dostępu. Tak jest w opiniach związanych z pornografią dziecięcą i wykorzystywaniem małoletnich, gdzie zadaniem biegłego informatyka jest wyodrębnienie z nośnika danych zawierających tego typu treści” – czytamy w apelu stowarzyszenia. W wielu krajach niedopuszczalne jest przetwarzanie tego typu materiałów przez inne niż wyznaczone jednostki. „Niezbędne jest wprowadzenie konieczności wykonywania tego typu analiz przez wyspecjalizowane jednostki lub laboratoria, gdzie możliwa jest kontrola procesu analitycznego, zarządzanie przygotowaniem analityków, a nawet odpowiednia opieka psychologiczna” – postuluje stowarzyszenie.

Pozostało 53% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.