Komentarz GP: Rozterki sędziego

Małgorzata Kryszkiewicz
Małgorzata KryszkiewiczDGP
11 września 2008

Ministerstwo Sprawiedliwości chce zmusić sądy do orzekania wyższych odszkodowań za przewlekłość postępowań. Skarżący, który udowodni, że nie uzyskał rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie, za opieszałość sądu, prokuratury lub komornika otrzyma 10 tys. zł.

Idea niby słuszna. Tylko że odszkodowania będą wypłacane z budżetu sądu, w którym doszło do przewlekłości. A gdyby taką samą zasadę zastosować do posłów i obciążać ich budżety odszkodowaniami za błędy legislacyjne? Nie sądzę, żeby ten pomysł miał szansę powodzenia. Może więc resort, zamiast ustalać sztywne stawki odszkodowań, zastanowi się nad utworzeniem osobnego funduszu? Wówczas sędziowie nie będą się bać, że w budżecie sądu zabraknie pieniędzy na papier do drukarki. Ich decyzje o wysokości odszkodowania nie będą obciążone troską o finanse wymiaru sprawiedliwości.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.