Spadkobiercy nietrzeźwego kierowcy, który doprowadził do wypadku i zmarł w wyniku zdarzenia, nie powinni płacić za jego grzechy – uchwalił Sąd Najwyższy.
Majowym wieczorem jechały naprzeciw siebie dwa samochody: ciężarowy citroen jumper z dwoma pasażerami i przyczepą, oraz volkswagen golf. Kierowca tego ostatniego był nietrzeźwy, miał 2,56 promila alkoholu we krwi. W pewnym momencie stracił panowanie nad autem i zaczął zjeżdżać do osi jezdni. Jadący z przeciwka citroen nie zdążył uciec i doszło do czołowego zderzenia. Sprawca wypadku zmarł na miejscu. Posiadał w tym czasie obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej.
Wyrównanie rachunków
Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych, u którego sprawca miał wykupioną polisę OC, wyliczyło wartość szkody i ustaliło, że citroen nie nadaje się już do naprawy. Zakład wypłacił kwotę 8,3 zł właścicielowi skasowanego pojazdu. Jednocześnie poinformował o tym spadkobierców sprawcy wypadku: żonę Joannę K. oraz syna Antoniego K. Zażądał zapłaty kwoty, którą wypłacił poszkodowanemu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.