Spadkobiercy nietrzeźwego kierowcy, który doprowadził do wypadku i zmarł w wyniku zdarzenia, nie powinni płacić za jego grzechy – uchwalił Sąd Najwyższy.
Majowym wieczorem jechały naprzeciw siebie dwa samochody: ciężarowy citroen jumper z dwoma pasażerami i przyczepą, oraz volkswagen golf. Kierowca tego ostatniego był nietrzeźwy, miał 2,56 promila alkoholu we krwi. W pewnym momencie stracił panowanie nad autem i zaczął zjeżdżać do osi jezdni. Jadący z przeciwka citroen nie zdążył uciec i doszło do czołowego zderzenia. Sprawca wypadku zmarł na miejscu. Posiadał w tym czasie obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)