Sałajewski: Temida przez pryzmat promili

prawo
Postulatorzy naprawy polskiego wymiaru sprawiedliwości powinni rozważnie zapełniać szale, kładąc na wadze jego wady i zalety. ShutterStock
28 sierpnia 2015

Głoszenie potrzeby poprawy funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości słychać niemal na co dzień. Postulatorzy naprawy tego obszaru naszej państwowości prezentują różne pomysły i recepty. Często krzewiącymi potrzebę zmian są politycy. Nie zauważają oni jednak, że sami przyczyniają się do psucia, choćby poprzez stanowienie złego prawa.

Niedostatki w jego stosowaniu obciążają z kolei uczestników wymiaru sprawiedliwości. Oni nie mają niemal żadnego wpływu na kształt prawa stanowionego, są za to świetnym obiektem krytyki, anegdot a nawet pogardy. I to także ze strony polityków. Reformowanie wymiaru sprawiedliwości zostaje więc zapisane na sztandarach pochodów idących po władzę. Dzieje się tak przy okazji każdych kolejnych wyborów. Dostrzegamy to również obecnie. Sztandary gnane są wiatrem innych chwytliwych deklaracji, które nierzadko mają swoje źródło w zafałszowanym – nawet jeśli nieumyślnie – obrazie rzeczy.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.