Sałajewski: Temida w mitach i w życiu

Temida
Mija właśnie dziesięć lat, gdy na gruncie ustawowym zaczęto ułatwiać dostęp do zawodów prawniczychShutterStock
6 maja 2015

Mity to baśnie o życiu bogów. Choć bogów w rzeczywistości nie było, legendy o nich mocno na tej rzeczywistości zaważyły. Podobnie baśnią – w mojej opinii szkodliwą – jest też opowieść o współczesnej (podkreślam: współczesnej) Temidzie – oczywiście nie greckiej, ale rodzimej. Na pewno nie należy z niej czerpać etycznych i kulturowych wzorów. Nie jest to też bajka, przy której słodko się zasypia. O jaką to baśń, mit czy też bujdę chodzi? O półprawdę (czyli nieprawdę), jakoby ceny usług prawniczych stanowiły barierę ich dostępności.

Mija właśnie dziesięć lat, gdy na gruncie ustawowym zaczęto ułatwiać dostęp do zawodów prawniczych. Zmiany miały na celu – tak przynajmniej je uzasadniano – zwiększenie liczby osób przygotowanych i uprawnionych do świadczenia pomocy prawnej i obniżenie ceny takich usług poprzez wzrost konkurencji na rynku. Liczba adwokatów i radców prawnych w ciągu tej dekady zwiększyła się dwukrotnie. Tablic informujących o kancelariach radcowskich, adwokackich czy też mieszanych przybyło nie tylko na ulicach metropolii, lecz także małych gminnych miasteczek. W internecie nie brakuje ogłoszeń o możliwości skorzystania z porady. A ceny... No właśnie.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.