Od lipca decyzję prokuratora o nieudostępnieniu akt postępowania będzie weryfikował nie jego przełożony, lecz sąd. Prokurator jeszcze mocniej niż dziś będzie więc musiał się zastanowić, zanim odmówi obronie dostępu do akt. Jak w tej sytuacji ograniczyć przecieki, które stały się plagą wielu głośnych śledztw?
Reforma procesu karnego z września 2013 r. (Dz.U. z 2013 r. poz. 1247) zmieniła zasady dostępu do akt w postępowaniu przygotowawczym. Za jej sprawą już od 2 czerwca ubiegłego roku prokurator ma obowiązek udostępnić akta i umożliwić sporządzanie ich kopii uczestnikom postępowania, jeżeli nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania lub ochrony ważnego interesu państwa. Od decyzji oskarżyciela w tym zakresie można się dziś odwołać do jego przełożonego. Ale od pierwszego lipca gwarancje jawności wewnętrznej śledztwa zostaną wzmocnione: zasadność odmowy będzie oceniał sąd.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)