Andrysiak: Zarządzanie kryzysowe po naszemu - udajemy, że reformujemy, udajemy, że oszczędzamy

Andrzej Andrysiak
Andrzej AndrysiakDGP
14 lutego 2012

Nasi urzędnicy doskonale przyswoili sobie najmodniejszą obecnie metodę zarządzania kryzysowego: jak nie wiesz, co zrobić, udawaj. Skoro europejscy politycy udają, że rozwiązują kryzys zadłużenia, Grecy udają, że próbują wyjść z długów a Platforma Obywatelska udaje, że reformuje, to i oni mogą wziąć przykład z Wielkich.

W myśl tej zasady rozwiązali problem braku asystentów sędziów. W wymiarze sprawiedliwości są oni niezbędni, bo odciążają orzekających od spraw administracyjnych. Sporządzają projekty orzeczeń, uzasadnień, kontrolują terminy, zajmują się statystyką. Dzięki temu sędzia, zamiast tonąć w papierologii i administracji, ma więcej czasu na orzekanie. Instytucja ta, choć na Zachodzie znana od lat, w Polsce pojawiała się niedawno. Niestety, choć pracownicy tacy są niezbędni, chętnych nie było zbyt wielu, bo pensje są nieatrakcyjne dla osób z wykształceniem prawniczym.

Pozostało 72% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.