Autopromocja

Projekt nowej ustawy o pracownikach sądów i prokuratur. Doraźne podwyżki to za mało

pieniądze
Niskie pensje to niejedyny powód odejść pracowników czy trudności ze znalezieniem chętnych na zapełnienie wakujących stanowisk. Zdaniem przedstawicieli związków zawodowych równie zniechęcający jest brak jasnej ścieżki awansu i perspektyw w miejscu pracy. ShutterStock
11 lipca 2019

Resort sprawiedliwości opracował projekt nowej kompleksowej ustawy regulującej status i warunki płac pracowników sądów powszechnych, wojskowych i prokuratur.

 To – oprócz zapowiedzianych na ten i przyszły rok podwyżek wynagrodzeń – drugi element porozumienia ze związkami zawodowymi reprezentującymi urzędników i pracowników administracyjnych sądów i prokuratur. W myśl podpisanego w ubiegłym tygodniu porozumienia od 1 października ich pensje mają wzrosnąć średnio o 450 zł brutto, a od 1 stycznia 2020 r. o kolejne 450 zł.

Niskie pensje to niejedyny powód odejść pracowników czy trudności ze znalezieniem chętnych na zapełnienie wakujących stanowisk. Zdaniem przedstawicieli związków zawodowych równie zniechęcający jest brak jasnej ścieżki awansu i perspektyw w miejscu pracy.

MS proponuje powiązanie płac ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. Zgodnie z projektem urzędnikom przysługiwać ma wynagrodzenie zależne od stanowiska, kwalifikacji i stażu pracy. Ministerstwo zaproponowało aż 22 stawki wynagrodzenia zasadniczego. Pierwsze wynosić ma 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a stawki od drugiej do jedenastej miałyby rosnąć odpowiednio o 10 proc. (przy czym stawka jedenasta wynosić 200 proc. stawki pierwszej). Z kolei stawki od dwunastej do dwudziestej drugiej, według koncepcji MS, miałyby być równe stawce jedenastej powiększanej o odpowiednio po 12 proc., przy czym stawka dwudziesta druga wynosi 232 proc. stawki jedenastej.

– Mechanizm powiązania z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce zapobiega zamrożeniu płac w przyszłości i gwarantuje wzrost wynagrodzeń w sytuacji, gdy rosną wszystkie płace. Gdyby takie rozwiązanie wprowadzono w 2009 r., kiedy to zastosowano je w stosunku do sędziów i prokuratorów, to dziś nie mielibyśmy problemu z płacami pracowników administracji – mówi Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury. Jego zdaniem przyjęcie takiej ustawy mogłoby spowodować, że proces odejść zostałby zahamowany i nastąpiłaby większa stabilizacja kadry.

– Ta stabilność, w przypadku ludzi, którzy mają do czynienia z materiałami wrażliwymi, jest niezwykle istotna. Tymczasem w ubiegłym roku z prokuratury odeszło 500 osób, a na przestrzeni ostatnich 10 lat ponad 3,3 tys. osób rozwiązało umowę o pracę. Bez rozwiązań systemowych nie ustabilizujemy sytuacji kadrowej – dodaje Skała.

Inna sprawa, że nie wiadomo, czy resortowi uda się uzyskać akceptację rządu dla zastosowania systemu mnożnikowego.

– Projekt idzie w dobrym kierunku, lecz wymaga wprowadzenia jeszcze wielu zmian. Przykładowo Ministerstwo Finansów zwróciło uwagę, że zaproponowany dodatek wielkomiejski jest elementem dyskryminującym osoby pracujące w mniejszych ośrodkach. Z kolei propozycja zwiększenia o 20 proc. stawki za godzinę dyżuru jest niezgodna z kodeksem pracy, według którego stawka godzinowa powinna powinna pozostać na poziomie 100 proc. – zwraca uwagę Edyta Odyjas, przewodnicząca NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa. – Brakuje też wskazania jasnej ścieżki awansu czy elementów motywacyjnych. Jest więc jeszcze nad czym pracować – dodaje Odyjas. 

Etap legislacyjny

Projekt skierowany do uzgodnień

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.