Przygotowywana nowelizacja przepisów o zamówieniach publicznych nie rozwiązuje największej obecnie według ekspertów bolączki przetargów. Od dwóch lat przepisy pozwalają na posługiwanie się w przetargach cudzym doświadczeniem.
Firma, która nigdy nie wybudowała kanalizacji, może przedstawić oświadczenie zaprzyjaźnionego przedsiębiorcy, który zadeklaruje przekazanie swego potencjału. Niestety art. 26 ust. 2b ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.), który na to pozwala, szybko zaczął być wykorzystywany przeciwko organizatorom przetargów.
– W mojej ocenie to w tej chwili największy problem systemu zamówień publicznych w Polsce. I będzie on narastał. Pojawiają się np. oferty, w których firmy niemające żadnego doświadczenia w danej branży posiłkują się referencjami włoskich czy chorwackich spółek. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że raczej nie będą one uczestniczyć w realizacji zamówienia i chodzi wyłącznie o to, by ich dokumenty pozwoliły spełnić wymagania formalne – mówi Włodzimierz Dzierżanowski, prezes Grupy Doradczej Sienna.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.