Podział projektu na części o mniejszej wartości, by uniknąć zamówienia publicznego, stanowi naruszenie prawa.
Firmy zajmujące się przesyłem gazu, chociaż nie wydają pieniędzy publicznych to podlegają ustawie – Prawo zamówień publicznych jako tzw. zamawiający sektorowi. Muszą stosować ustawowe procedury od progu 400 tys. euro (do końca ub.r. było to 422 tys. euro). Jeśli planują tańszą inwestycję, nie podpadają pod przepisy.
Z możliwości tej skorzystała spółka zlecająca wykonanie koncepcji programowo-przestrzennej fragmentu gazociągu. Zawarła dwie umowy: jedną na odcinek od Koszalina do Słupska, drugą od Słupska do Wiczlina. Wartość każdej z nich oszacowano na 1,5 mln zł (ok. 342 tys. euro), a więc poniżej progu ustawowego. Zamawiający uznał więc, że nie musi stosować przepisów o zamówieniach publicznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.