Pseudoorganizacje pouczają, a działają na granicy prawa

3 marca 2015

Zaledwie kilka tygodni po wejściu w życie nowych przepisów regulujących sprzedaż konsumencką (ustawa z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, Dz.U. poz. 827), powrócił temat podmiotów pragnących przy okazji tej zmiany zbić dodatkowy kapitał na przedsiębiorcach.


Mechanizm procederu jest prosty i był wielokrotnie stosowany w poprzednich latach: do przedsiębiorcy prowadzącego sprzedaż internetową zgłasza się „organizacja pozarządowa”, uprzejmie go informując, że regulamin jego sklepu nie zawiera informacji przewidzianych przepisami prawa europejskiego bądź też zawiera klauzule niedozwolone. Organizacja informuje, że w przypadku niepoprawienia regulaminu we wskazanym terminie skieruje sprawę do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Jednocześnie zachęca (w tym samym piśmie) do wykupienia – za znaczną opłatą – usługi weryfikacji lub stworzenia regulaminu przez zaprzyjaźnione z nią podmioty. Co istotne, list nie zawiera żadnych konkretnych informacji, jakie przepisy przedsiębiorca narusza i które z postanowień stosowanego przezeń regulaminu są niedozwolone. Czyli jak nie wiadomo, o co chodzi - chodzi o pieniądze.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.