W sądach zabraknie asystentów

Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w ToruniuDGP
19 maja 2009

Asystentami sędziów mogą być wyłącznie osoby, które ukończą aplikację ogólną lub zdały jeden z prawniczych egzaminów zawodowych. Skutkuje to zmniejszaniem się liczby asystentów.

Sądy powszechne zyskały kilkaset nowych etatów asystentów sędziego. Zwiększenie limitu etatów asystenckich jest ze wszech miar pożądane, choć jest tylko niewielkim krokiem w celu dojścia do postulowanego stanu, w którym każdy sędzia będzie korzystał z pomocy asystenta. Niestety, nie wszystkim sędziom było dane przekonać się, jak duże wsparcie można uzyskać ze strony asystenta, ponieważ dotychczas średnio na jednego asystenta przypadało czterech sędziów. Pozornie więc sytuacja powinna się poprawić. Wszystko wskazuje jednak na to, iż w wyniku wprowadzenia przepisów określających znacznie ostrzejsze wymogi dla osób starających się o posadę asystenta liczba asystentów zatrudnionych w sądach, zamiast wzrosnąć, spadnie.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.