Możemy żądać rozwiązania umowy, jeśli zawierając ją, byliśmy w błędzie

konsument, umowa
Mamy prawo żądania usunięcia skutków nieuczciwej praktyki.ShutterStock
5 stycznia 2015

Kilka tygodni temu odwiedzili mnie przedstawiciele firmy energetycznej. Ich ubiór i zachowanie sugerowały, że reprezentują dotychczasowego dostawcę. Zaproponowali mi zmianę taryfy na korzystniejszą – pisze pani Monika. – Podpisałam więc umowę w przekonaniu, że zmieniam taryfę, ale nie firmę, która dostarcza mi energię. Jakież więc było moje zdziwienie, gdy po kilku dniach z przedsiębiorstwa, którego byłam wieloletnią klientką, przyszło pismo informujące, że właśnie wypowiedziałam umowę na dostawę energii – dodaje

Skrót artykułu

Agenci, którzy odwiedzili panią Monikę, w rzeczywistości – jak pisze czytelniczka – reprezentowali zupełnie inną firmę. Podpisując z nimi umowę, de facto zmieniła dostawcę energii. Jednym z dokumentów, które podpisała, było pełnomocnictwo dla nowej firmy do wypowiedzenia umowy z poprzednim dostawcą. Pani Monika przekonuje, że była pewna, że ma do czynienia z przedstawicielami firmy, której jest klientką. Kiedy jednak zorientowała się i chciała wypowiedzieć umowę, nowa firma jej odmówiła, bo minęło ponad 10 dni od jej zawarcia. Czytelniczka zastanawia się, czy może zrobić coś jeszcze, by uwolnić się od kontraktu z nowym dostawcą energii i wrócić do starego, sprawdzonego. Nie chce przy tym płacić kar umownych. – Czy nie powinno być tak, że wspomniane 10 dni należy liczyć od momentu, gdy klient dowiedział się, że wprowadzono go w błąd – zastanawia się kobieta.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.