Batalia o prawa autorskie w sieci. Czy Polsce uda się podważyć przepisy, które grożą cenzurą?

Pełna treść skargi i przedstawiona w niej argumentacja nie są ujawniane ani przez nasz rząd, ani przez sam Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
laptop, internetShutterStock
10 listopada 2020

Czy przedstawicielom Polski uda się podważyć przepisy, które grożą koniecznością filtrowania internetu, a w konsekwencji cenzurą? Dziś zaczyna się rozprawa przez Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Nowa dyrektywa unijna regulująca ochronę praw autorskich w internecie została zaskarżona do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez nasz kraj w maju 2019 r. (skarga nr C-401/19), a więc już miesiąc po jej uchwaleniu. Pracom nad nią od początku towarzyszyły liczne kontrowersje. Ostatecznie Polska zakwestionowała przepisy, które w założeniu mają prowadzić do usuwania pirackich plików umieszczanych przez internautów, a w praktyce – tak przynajmniej uważa polski rząd – będą oznaczać obowiązek filtrowania internetu, a więc ostatecznie jego cenzurę.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.