Autopromocja

Wyrojenie i inne przypadki

O co chodzi z tymi pszczołami
O co chodzi z tymi pszczołamiDziennik Gazeta Prawna
1 maja 2015

Nie przystają do obecnych realiów, czasem mogą wyrządzać szkodę, w większości jednak budzą uśmiech. Tak o niektórych przepisach jednego z podstawowych i najczęściej stosowanych aktów prawa w Polsce wypowiadają się prawnicy. Mowa o ustawie z 23 kwietnia 1964 r. – kodeks cywilny.

Niejeden student prawa, analizując jego zapisy, wpadał w osłupienie, gdy przyszło mu czytać art. 182 k.c., do którego zapewne już nigdy nie wrócił jako świadczący pomoc prawną profesjonalista. Zawarta w nim została swego rodzaju instrukcja, co może zrobić pszczelarz, gdy jego owady postanowią opuścić macierzysty ul (może się udać w pogoń za nimi, wchodząc na inne posesje) i czyje pszczoły się stają, jeśli właściciel w porę ich nie odszuka. Niestety, ustawodawca nie dał mu wiele czasu na poszukiwania: „rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia”.

– przyznaje adwokat prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu specjalizujący się w prawie cywilnym.

Światło i opał

W gospodarce rynkowej dość staroświecko brzmi także zdanie pierwsze art. 908 par. 1 k.c., w którym zawarto definicję umowy dożywocia. Czytamy w nim: „jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie, powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału”.

– wskazuje dr Artur Rycak, sędzia, kierownik Akademii Prawa Sądowego Uczelni Łazarskiego.

Podobne przeformułowanie i unowocześnienie dokonane powinno być również – zdaniem ekspertów – w art. 184 k.c. Mowa w nim o kosztownościach, które znalazca powinien oddać niezwłocznie na przechowanie właściwemu organowi państwowemu.

– komentuje sędzia Rycak.

Większe problemy

Ale – jak mówi prof. Gutowski – kodeks cywilny prócz nieużywanych już sformułowań zawiera także instytucje, które trudno stosować w obrocie. Dlatego między innymi czas na zmianę art. 394 k.c. mówiącego o zadatku.

– zauważa mec. Gutowski.

Jak wyjaśnia, w praktyce notarialnej ugruntowało się, że zadatek dokonywany jest przed czynnością i pokwitowanie jego przekazania następuje już w akcie notarialnym. Nowsze orzecznictwo akceptuje już możliwość przelania zadatku.

– przekonuje prof. Gutowski.

W jego opinii korekty wymaga także instytucja zachowku, a więc konstrukcja, która powstała, by chronić spadkobierców ustawowych przed rozporządzeniami majątkowymi, które pomijałyby ich przy dziedziczeniu.

– uważa prof. Gutowski.

Ale pod znakiem zapytania stoi sens istnienia całego X tytułu czwartej – spadkowej – księgi k.c., dotyczącego dziedziczenia gospodarstw rolnych. Pierwotnie składał się on z trzydziestu artykułów, które bardzo rygorystycznie regulowały dziedziczenie dóbr rolnych, w myśl zasady: spadkobiercą rolnika może być tylko rolnik. W wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w lutym 2001 r. restrykcje te zostały jednak zniesione i wszystkie spadki otwarte po tej dacie podlegają już zasadom ogólnym.

A jednak wciąż obowiązuje garstka przepisów, które mogą mieć zastosowanie jedynie w wyjątkowych przypadkach. Pytanie, czy regulowaniu takich wyjątkowych sytuacji powinny być poświęcone przepisy rangi kodeksowej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.