Sądy nie powinny karać biegłych za ich kompetencje [OPINIA]

prawo
Sądy mają ogromny problem ze znalezieniem odpowiednich chętnych do wydania opinii w toczących się sprawachShutterStock
8 maja 2018

Problematyka biegłych i ich roli w procesach sądowych to temat nośny, powracający jak bumerang, szczególnie w przypadku spraw medialnych. Powszechnie krytykowany jest model rodzimego sądownictwa, w którym to „biegli wydają wyroki”, bo dowód z ich opinii, mimo że formalnie stojący na równi z innymi dowodami, często jest przesądzający w sprawie.

Problematyka ta ma szczególne znaczenie w sporach dotyczących praw własności intelektualnej, w których często zachodzi potrzeba skorzystania z wiadomości specjalnych, np. wiedzy technicznej, architektury, wzornictwa przemysłowego itp. Co do zasady, nie ma nic złego w tym, że biegli w opiniach z ww. dziedzin „wydają wyroki” (często wprost oczekuje tego sąd w zadanych pytaniach), trudno bowiem w tych sprawach ograniczyć się tylko do części specjalistycznej bez przełożenia jej na kwestie prawne. To zaś z kolei determinuje de facto wydanie wyroku. Problemem pozostaje jednak rzetelność opinii oraz zrozumienie problematyki prawnej przez biegłych. Nierzadko bowiem opinie w warstwie prawnej dają wyraz powierzchownemu zrozumieniu (lub nawet nie) przepisów prawnych i ich mechanicznej subsumpcji. Zrozumienie zaś tej problematyki i jej przybliżenie sądowi często jest ważniejsze lub przynajmniej równie ważne jak części specjalistycznej.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.