To, że w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych ściągają składki jest normą. Oddawanie pieniędzy to rzadkość. Tak właśnie dzieje się teraz i dotyczy to przedsiębiorców. Chodzi o zwrot nadpłaty składki zdrowotnej, która jak wskazują eksperci, jest de facto quasi-podatkiem. Mało tego, nie dzieje się to z automatu. O zwrot pieniędzy trzeba się upomnieć.
Jeszcze kilka lat temu przedsiębiorcy z dużą dokładnością mogli przewidzieć, ile zapłacą składki zdrowotnej. Sytuację diametralnie zmieniły przepisy Polskiego Ładu.
Obecnie wysokość składki zależy od osiągniętego dochodu albo przychodu. W ciągu roku przedsiębiorcy opłacają składki obliczane na podstawie bieżących wyników finansowych, a po zakończeniu roku muszą sporządzić roczne rozliczenie. Dopiero ono pokazuje, czy zapłacili właściwą kwotę, czy też wpłacili do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za dużo lub za mało.
W praktyce oznacza to dodatkowe obowiązki związane z rozliczeniami, konieczność składania korekt oraz brak pewności co do rzeczywistych kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Często okazuje się również, że przedsiębiorca wpłacił więcej, niż wynikało z ostatecznego rozliczenia. Nadpłata nie jest jednak zwracana automatycznie. Aby odzyskać pieniądze, trzeba było złożyć odpowiedni wniosek.
Ponad dwa miliardy złotych do zwrotu
Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował, że rozpoczął zwroty nadpłaconych składek zdrowotnych wynikających z rozliczenia za 2025 rok, przeprowadzonego w 2026 roku.
Z danych ZUS wynika, że obowiązek złożenia rocznego rozliczenia składki zdrowotnej miało ponad 2,77 miliona płatników. Spośród nich blisko 1,96 miliona zapłaciło więcej, niż wynosiła należna składka. Łączna wartość nadpłat przekroczyła 2,13 miliarda złotych.
Do tej pory Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał już ponad 770 tysiącom płatników niemal 1,26 miliarda złotych.
Zwroty dotyczą przedsiębiorców, którzy w 2025 roku prowadzili działalność gospodarczą i rozliczali się według skali podatkowej, podatku liniowego albo ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.
ZUS ma określony termin na wypłatę pieniędzy
Przedsiębiorcy, u których po rocznym rozliczeniu powstała nadpłata, mogli złożyć wniosek o jej zwrot do 1 czerwca 2026 roku.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma obowiązek przekazać środki najpóźniej do 3 sierpnia 2026 roku. Jest to ustawowy termin zakończenia wypłat.
Jak wynika z danych opublikowanych przez ZUS, obsłużonych zostało już ponad 99 procent wszystkich złożonych wniosków. Oznacza to, że większość przedsiębiorców otrzymała już przelewy, a pozostali powinni spodziewać się pieniędzy w najbliższym czasie.
Co w sytuacji, kiedy ktoś nie złożył wniosku?
Nie wszyscy przedsiębiorcy zdecydowali się wystąpić o zwrot pieniędzy. Dotyczy to około 1,1 miliona płatników. W takim przypadku Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie przeleje środków na konto przedsiębiorcy. Nadpłata zostanie automatycznie rozliczona na jego koncie i przeznaczona na pokrycie przyszłych albo bieżących składek.
Jeżeli przedsiębiorca ma zaległości wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub musi zwrócić nienależnie pobrane świadczenia, nadpłacona kwota zostanie w pierwszej kolejności zaliczona na poczet tych zobowiązań.
Nie wszyscy dostali zwrot. Ponad pół miliona przedsiębiorców musiało dopłacić
Roczne rozliczenie składki zdrowotnej nie oznaczało dla wszystkich dodatkowych pieniędzy. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że 546 tysięcy przedsiębiorców musiało dopłacić brakującą część składki zdrowotnej. Łączna wartość niedopłat przekroczyła 1,22 miliarda złotych.
To konsekwencja obecnych zasad naliczania składki zdrowotnej. W ciągu roku przedsiębiorcy opłacają ją w formie bieżących wpłat, natomiast ostateczna wysokość zależy od rzeczywistego rocznego dochodu firmy. Dopiero po zakończeniu roku podatkowego można dokładnie wyliczyć należną składkę. W efekcie jedni odzyskują pieniądze, a inni muszą dopłacić brakującą kwotę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu