Autopromocja

Gwiazda do przetargu - kuriozalne przepisy prawa zamówień publicznych

14 maja 2010

Jeśli instytucja państwowa chce zorganizować koncert gwiazdy muzyki, np. Davida Bowiego, musi rozpisać przetarg na występ... Davida Bowiego. Pytanie do ustawodawcy, który wymyślił taki przepis: kto się zgłosi?

Europejskie Centrum Solidarności organizuje obchody 30-lecia powstania związku zawodowego „Solidarność”. Zaprosiło na otwierający je festiwal „Wszystko o wolności” znanego kanadyjskiego artystę Caribou. Zaproszenie Kanadyjczyka kosztuje więcej niż 14 tys. euro. A więc musi zostać złożone zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych i odbyć się w drodze przetargu. Dotyczy to zarówno urzędu gminy, który zleca budowę nowej wiaty przystankowej, jak i organizatorów festiwalu, którzy zapraszają słynny zespół hiphopowy na koncert.

Chcesz grać? Bez zaliczki

Z absurdalnej sytuacji jest wyjście. Europejskie Centrum Solidarności może zaprosić Caribou w trybie z wolnej ręki. – Tyle że taki przepis praktycznie wyeliminował możliwość organizowania koncertów przez instytucje kultury koncertów, bo żadna gwiazda nie podpisze kontraktu bez zaliczki, a nawet bez gwarantowanego wynagrodzenia z góry – mówi Aleksandra Kobiela, zastępca dyrektora ds. finansowych ECS.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.