Jeszcze nie wybrzmiało echo gromkich pokrzykiwań jednego z wiceministrów na sędzię, zawierających sugestię wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w związku z decyzją sądu, która politykowi jako stronie nie spodobała się. A już otrzymaliśmy wzmocnienie przekazu słowami samego zwierzchnika, na razie wyłącznie administracyjnego, sądów powszechnych.
Minister sprawiedliwości w wywiadzie radiowym – w odpowiedzi na złożoną na łamach DGP deklarację prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Krystiana Markiewicza o niestosowaniu się do wyroków TK wydawanych w nieprawidłowym składzie – oświadczył, że „jego orzecznictwo będzie przedmiotem oceny, i będzie brał odpowiedzialność za swoje decyzje”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.