Belka i drzazga, czyli którzy sędziowie są niezawiśli [OPINIA]

Sędzia
<p>Sędzia</p>ShutterStock
21 grudnia 2021

W ostatnim okresie media obiegły informacje o procederze handlu wpływami na szczytach władzy UE, w co zamieszani byli również niektórzy sędziowie Trybunału Sprawiedliwości UE (ustalenia dziennika „Liberation”). Nieco wcześniej upubliczniono uczestnictwo kilku sędziów energicznie deklarujących troskę o niezawisłość polskiego sądownictwa (m.in. sędziowie Waldemar Żurek, Paweł Juszczyszyn, Dorota Zabłudowska) w imprezie o wyraźnie politycznym charakterze (tzw. urodziny KOD-u).

Marek Dobrowolski, sędzia Sądu Najwyższego

Ranga tych zdarzeń jest nieporównywalna. O ile ustalenia francuskiej gazety mogą – jeśli się potwierdzą i nie zastaną „wyciszone” – zachwiać podstawą funkcjonowania poszczególnych organów UE (w tym unijnego sądownictwa), to zachowanie polskich sędziów na tym tle wydawać się może niewiele znaczącym wybrykiem, których wiele już można było obejrzeć i do których opinia publiczna chyba zaczyna się przyzwyczajać.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.