Pułapka na ojców. Sąd może uznać, że skoro jesteś programistą, możesz zarabiać 20 tys., nawet jeśli dostajesz połowę tego

nauka dziecko pieniądze wydatki alimenty ojciec
Sąd patrzy na możliwości zarobkowe rodzica, a nie na jego dochodyShutterStock
28 lutego, 17:15

Wysokość alimentów nie zależy od tego, co realnie masz na koncie, ale od tego, ile sędzia uważa, że powinieneś zarabiać. Dla niektórych ojców, w tym programistów, sprawa w sądzie kończy się zaskoczeniem: sędzia zamiast analizować PIT, wycenia ich „potencjał zawodowy” na podstawie profilu na LinkedIn lub ogłoszeń o pracę. Sprawdź, jak skutecznie bronić się przed zawyżonymi roszczeniami.

Dlaczego sąd nie patrzy tylko na PIT rodzica?

Niektórzy ojcowie są zaskoczeni podczas rozprawy, że sąd zamiast analizować PIT i sytuację finansową, bierze pod uwagę wykształcenie i doświadczenie zawodowe, a następnie wycenia ich możliwości zarobkowe. Wynik? Alimenty oparte są nie na tym, co ojciec ma na koncie, ale na tym, ile – zdaniem sądu – powinien zarabiać, wykorzystując swoje kompetencje. Z czego to wynika?

Dwa filary alimentów: potrzeby dziecka vs możliwości rodzica

Zgodnie z art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od sytuacji rodziców, jak i uprawnionego do ich otrzymywania dziecka. W praktyce oznacza to, że sąd, decydując o wysokości alimentów bierze pod uwagę:

  1. usprawiedliwione potrzeby uprawnionego i
  2. zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego.

- Sąd ustalając wysokość alimentów bierze pod uwagę usprawiedliwione potrzeby dziecka, takie jak koszty utrzymania, edukacji i leczenia. Analizuje także możliwości zarobkowe i majątkowe rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów, a nie tylko jego faktyczne dochody – mówi Milena Markiewicz-Jurzyńska, radczyni prawna prowadząca własną kancelarię.

Gdzie kończy się potrzeba dziecka, a zaczyna życie ponad stan?

Warto podkreślić, że sądowe pojęcie „usprawiedliwionych potrzeb” nie oznacza finansowania każdego dziecięcego kaprysu. Alimenty mają służyć zaspokojeniu potrzeb, które dotyczą bezpośrednio lub pośrednio utrzymania i wychowania, a nie finansowaniu luksusów.

Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Lublinie (sygn. akt II SA/Lu 466/19), „usprawiedliwionych potrzeb” nie da się zamknąć w jednej sztywnej definicji. Ich zakres jest płynny i zależy od indywidualnej sytuacji dziecka – wieku, zdrowia czy standardu życia rodziny.

Co sędzia uznaje za niezbędne wydatki? Aby zabezpieczyć prawidłowy rozwój dziecka, sąd bierze pod uwagę:

  1. koszty stałe: opłaty związane z miejscem zamieszkania oraz wyżywienie.
  2. podstawowe potrzeby: odzież i obuwie.
  3. edukację i rozwój: opłaty szkolne, pomoce naukowe, zajęcia dodatkowe oraz hobby.
  4. zdrowie: koszty leczenia i specjalistycznych wizyt.
  5. standard życiowy: wyjazdy wakacyjne oraz rozrywkę – przy czym są one rozpatrywane przez pryzmat możliwości finansowych i majątkowych rodziców i dotychczasowego stylu życia dziecka.

Liczą się możliwości zarobkowe a nie osiągane dochody

W sprawach rodzinnych obowiązuje pojęcie możliwości zarobkowych, które nie jest tożsame z aktualnym dochodem. Co to oznacza?

Sąd Apelacyjny wielokrotnie podkreślał, że możliwości zarobkowe to środki, które rodzic może i powinien uzyskiwać przy dołożeniu należytej staranności, stosownie do swoich „sił” umysłowych i fizycznych. Jeśli ojciec jest doświadczonym programistą, pracuje od ponad 10 czy 15-lat w branży IT lub deweloperskiej, sąd może uznać, że mógłby z powodzeniem zarabiać 20 tys. zł brutto. Fakt, że firma jest aktualnie w fazie inwestycyjnej lub przejściowo wykazuje stratę nie ma większego znaczenia.

- Faktyczne dochody nie pokrywają się często z rzeczywistymi możliwościami. Sędziowie kierują się stawkami rynkowymi w danych zawodach, nie są w stanie określić „jak dobry w danym zawodzie jesteś”, są natomiast w stanie zweryfikować jakie średnie stawki wynagrodzenia w danym regionie obowiązują na danym stanowisku czy w danym zawodzie. Często pełnomocnicy w poczet materiału dowodowego przedkładają oferty pracy z widełkami wynagrodzenia, by wykazać jakie aktualnie są stawki na rynku – informuje radczyni prawna.

Jak sędzia patrzy na twoje możliwości finansowe ojca?

  1. Wykształcenie: sąd ocenia posiadane przez rodzica wykształcenia i możliwość pracy w zawodzie lub podniesienie kompetencji.
  2. Doświadczenie zawodowe: sąd może uznać, że skoro rodzic posiada cenione na rynku umiejętności, to nie powinien pracować poniżej swoich możliwości.
  3. Majątek: posiadanie tytułów prawnych do nieruchomości lub innych dóbr, które mogłyby generować dochód, również podnosi ocenę możliwości w oczach sędziego.
  4. Średnie zarobki w branży: sąd może sprawdzić, ile średnio się zarabia w branży i na stanowisku zajmowanym przez rodzica.

Ojciec w sądzie: jak przygotować się do rozprawy?

Nie wystarczy przynieść zaświadczenia z księgowości. Trzeba udowodnić, że sytuacja finansowa to nie jest unikanie obowiązków, a realia rynkowe. Jak sobie pomóc? Wskazane jest przygotowania zestawienia, które pozwoli sędziemu zrozumieć biznesowy kontekst pracy:

  1. analiza rynku: można przedstawić raporty płacowe lub analizy branżowe, które pokazują spadek zysków w danej specjalizacji,
  2. dokumentacja inwestycyjna: w przypadku wykazywania straty, warto udowodnić, na co idą środki – np. na opłacenie serwerów, licencji czy rozwoju produktu, który ma przynieść zysk dopiero w przyszłości,
  3. historia wydatków: dobrym pomysłem jest wykazanie realnych kosztów życia, które są dostosowane do aktualnej sytuacji, a nie do „potencjalnych” zarobków z sufitu.

Zasada równej stopy życiowej

Dziecko ma prawo do równej stopy życiowej z obojgiem rodziców. Sąd będzie dążył do tego, aby rozstanie nie pogorszyło znacząco standardu życia dziecka. Jeśli ojciec wykazuje stratę, a jednocześnie utrzymuje wysoki styl życia (nowy samochód, wyjazdy), sąd bardzo szybko zweryfikuje jego „możliwości zarobkowe” na niekorzyść.

Źródła

Ustawa z dnia 25 lutego 1964 roku Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Dz. U. 1964 nr 9 poz. 60.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.