Łamanie covidowych obostrzeń: Potrójny problem z podwójnym karaniem

Polska policja
<p>Do świąt Bożego Narodzenia policja przekazała do powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych ponad 62 tys. powiadomień o nieprzestrzeganiu obostrzeń</p>shutterstock
5 stycznia 2021

Uzależnienie od widzimisię policjanta, czy – obok nałożenia mandatu za łamanie covidowych obostrzeń – zawnioskuje on o nałożenie kar przez sanepid, może być naruszeniem konwencji praw człowieka

Groźba wszczęcia postępowania administracyjnego w reakcji na odmowę przyjęcia mandatu za naruszenie obostrzeń covidowych łamie Europejską Konwencję Praw Człowieka – alarmują prawnicy. Wskazują, że reżim odpowiedzialności i wysokość sankcji za naruszenia zależą nie od sądu, lecz od dobrej woli funkcjonariusza. Brakuje bowiem kryteriów dotyczących tego, kiedy policjant powinien poprzestać na wypisaniu mandatu, a kiedy jeszcze zawiadomić sanepid. Decyzja o przyjęciu mandatu jest poprzedzona swoistym szantażem i obawą przed wszczęciem postępowania administracyjnego, w którym kary są nie tylko o wiele surowsze (od 5 do 30 tys. zł), lecz także natychmiastowe

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.