Skierowanie sędziego do orzekania w innym sądzie na czas pełnienia określonej funkcji nie będzie mogło stanowić – wbrew orzecznictwu Sądu Najwyższego – podstawy do uchylenia wyroku.
Problem dotyczy delegacji do sądów wyższego szczebla, jakich minister sprawiedliwości swego czasu udzielił m.in. członkom obecnej Krajowej Rady Sądownictwa, w tym Rafałowi Puchalskiemu oraz Dariuszowi Drajewiczowi. Zostały one bowiem udzielone nie na czas określony lub nieokreślony, a więc tak jak wymaga tego prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2072 ze zm.; dalej: p.u.s.p.), ale na czas pełnienia pewnych funkcji. Błąd wychwycił Sąd Najwyższy i zaczął uchylać wyroki, w których wydaniu brali udział tacy sędziowie. Za przykładem SN poszły również sądy powszechne odwoławcze.
Teraz posłowie PiS podczas posiedzenia sejmowej podkomisji zgłosili poprawkę, która de facto legalizuje błędne delegacje udzielane przez MS oraz kasuje dotychczasowe orzecznictwo w tym zakresie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.