System Pegasus. Iluzja sądowego nadzoru nad służbami

System Pegasus. Iluzja sądowego nadzoru nad służbami
System Pegasus. Iluzja sądowego nadzoru nad służbamiShutterstock
23 lipca 2024

Stosowanie systemu szpiegującego przez służby wywołało ożywioną dyskusję na temat granic ingerencji w prawa i wolności obywatelskie. Niemniej ważne od skali tej ingerencji jest to, czy istniejące mechanizmy kontrolne w rzeczywistości stanowią tamę dla takich działań.

Służby umywają ręce

Zasady zarządzania kontroli i utrwalania rozmów lub kontroli operacyjnej są precyzyjnie określone w przepisach. Pod kątem prawnym sytuacja jest bardzo komfortowa dla służb i organów ścigania, gdyż do kontroli i utrwalania rozmów lub kontroli operacyjnej potrzebna jest zgoda sądu. Podobnie jak w przypadku aresztów tak w odniesieniu do tego rodzaju czynności organy ścigania lub służby zawsze mogą powiedzieć: „co złego, to nie my!”. Przecież o tych kwestiach decydują sądy, a służby poddają tylko wnioski pod ich ocenę. Takie komunikaty zresztą pojawiły się po opublikowaniu informacji o stosowaniu systemu Pegasus: stosowanie kontroli odbywało się zgodnie z przepisami prawa, na podstawie wyraźnej zgody sądu udzielonej w prawem przewidzianej procedurze.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png