Mahda: Rosyjskie zbrodnie wojenne musi osądzić trybunał międzynarodowy [OPINIA]

Ekshumacje pod Iziumem
<p>Ekshumacje w lesie pod Iziumem mają potrwać dwa tygodnie</p>PAP / Mykola Kalyeniak
20 września 2022

Masowe mordy w Iziumie, mieście leżącym w obwodzie charkowskim w pobliżu granicy z Rosją, mogą stać się końcem „russkiego miru”, państwowej ideologii lansowanej przez Moskwę dla uzasadnienia jej agresywnej polityki. Sądzę, że Kreml to rozumie. Dlatego zamierza wpłynąć na sytuację w tradycyjny dla siebie sposób.

Szybka kontrofensywa wojsk ukraińskich nie tylko pozwoliła wyzwolić praktycznie cały obwód charkowski i udaremnić plany Władimira Putina związane z okupacją obwodu donieckiego. W oswobodzonych miejscowościach odnaleziono masowe pochówki zabitych jeńców oraz cywilów, którzy zginęli wskutek ostrzałów w trakcie szturmu miasta przez wojska rosyjskie. Izium to kluczowy punkt w ofensywie na Doniecczyznę, więc wojska rosyjskie na początku pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę przez miesiąc wyprowadzały na miasto potężne uderzenia ogniowe. Trzy czwarte miejscowości zostało zniszczonych. W najlepszym razie pozostało w niej 20 proc. przedwojennych mieszkańców.

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.