Ślubowanie sędziów TK. Karol Nawrocki kieruje sprawę do TK

TK Trybunał Konstytucyjny
Czy ślubowanie w Sejmie było ważne? Prezydent Nawrocki kieruje sprawę do TKFot. Wojtek GórskiDGP / Wojtek Górski
dzisiaj, 13:54

Wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego ws. ślubowania sędziów w Sejmie został w poniedziałek skierowany do Trybunału Konstytucyjnego – poinformował we wtorek szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.

Prezydent kwestionuje ślubowania w Sejmie

Pan prezydent ma tutaj absolutnie wyrobioną, jednoznaczną i kategoryczną opinię – podkreślił Bogucki na wtorkowej konferencji prasowej. W kontekście czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Bogucki powiedział, że „z jednej strony nie złożyli ślubowania wobec prezydenta”, co jest - jego zdaniem - „oczywiste na gruncie doktryny prawa dotychczasowego określania tego, czym jest ślubowanie »wobec« prezydenta”.

Z drugiej strony zaś - ocenił - zachodzą „poważne wątpliwości, co do nieskazitelności charakteru” tych sędziów, gdyż „postanowili skorzystać z drogi w sposób oczywisty sprzecznej z prawem udając, że ślubują wobec prezydenta”. Skierowanie takiego wniosku do TK Bogucki zapowiadał jeszcze na początku kwietnia.

Chaos wokół ceremonii i dwie grupy sędziów

W sprawie chodzi o wybór sześciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którego Sejm dokonał 13 marca. Na zaproszenia prezydenta Karola Nawrockiego dwoje wybranych przez Sejm sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP mówili, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż według prezydenckiej kancelarii w Sejmie doszło do błędów.

Następnie 9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”; ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta.

Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby - Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska - nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie wykonywania im obowiązków służbowych.

Śledztwo prokuratorskie i rola Kancelarii Prezydenta

W minionym tygodniu w Prokuraturze Krajowej wszczęto śledztwo w sprawie niedopuszczenia do orzekania tych czworga sędziów Trybunału. Jak wskazywała rzeczniczka prasowa PG prok. Anna Adamiak, podstawą do jego wszczęcia było uzyskanie dowodów w ramach postępowania sprawdzającego, przeprowadzonego w związku z poleceniem Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka oraz zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, złożonym przez Bentkowską i Szostka.

Żurek polecił wszczęcie postępowania m.in. wobec pracowników KPRP, którzy mieli doradzać prezydentowi Nawrockiemu, by ten nie odbierał ślubowań od wybranych przez Sejm sędziów TK. Z kolei Szostek i Bentkowska w zawiadomieniu wskazywali na podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na nienawiązaniu stosunku służbowego z pozostałymi sędziami TK.

Prezydent powstrzymuje się od stanowiska przed TK

Równolegle w Trybunale rozpoznawany jest wniosek posłów PiS z lutego br., w którym ci zaskarżyli przepisy odnoszące się do procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Kolejne posiedzenie w tej sprawie jest wyznaczone na 12 marca. Wcześniej bowiem TK odroczył rozprawę i postanowił poprosić prezydenta o pisemne stanowisko w tej sprawie.

Pismo do TK trafiło 20 kwietnia; działający z upoważnienia Nawrockiego szef KPRP Zbigniew Bogucki wskazał w nim, że w ocenie prezydenta „szczególnego znaczenia nabiera obecnie dążenie do obniżenia poziomu emocji towarzyszących sporom ustrojowym oraz stworzenie warunków umożliwiających TK wykonywanie jego funkcji w sposób w pełni merytoryczny i niezakłócony”. Jak dodał, „w tym właśnie duchu” prezydent uznał, że „w obecnym stanie sprawy właściwe jest powstrzymanie się od przedstawienia stanowiska które mogłoby zostać odczytane jako dodatkowy element bieżącego sporu politycznego”.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.