Autopromocja

Osoby pracujące za granicą powalczą o należną emeryturę w swoim mieście

16 lipca 2012

Sąd miejsca zamieszkania osoby ubezpieczonej, która pracowała w innym państwie (m.in. należącym do UE), rozpozna jego odwołanie od decyzji ZUS. To znacznie ułatwi mu załatwienie sprawy, bo jeśli mieszka na przykład w Gdańsku, to nie będzie musiał jechać na rozprawę aż do sądu szczecińskiego, w którego okręgu znajduje się oddział ZUS, który wydał decyzję.

 Tak wynika z uchwały, jaką podjął Sąd Najwyższy w sprawie ubezpieczonego, który mieszkał w Gdańsku, i do tamtejszego ZUS złożył wniosek o przyznanie mu emerytury z uwzględnieniem stażu pracy w Norwegii. Gdańsk przesłał wniosek do Szczecina, bo z zarządzenia prezesa ZUS wynika, iż sprawy o emeryturę osób, które pracowały m.in. w Norwegii, są rozpoznawane przez oddział szczeciński. Ta jednostka nie przyznała emerytury zainteresowanemu. Ten odwołał się od decyzji ZUS. Sprawa trafiła do sądu szczecińskiego.

Sędziowie powzięli wątpliwość, kto powinien rozpoznawać odwołanie: sąd szczeciński (czyli oni), czy też sąd gdański. Zadali pytanie prawne Sądowi Najwyższemu: czy w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, w których wniesiono odwołanie od decyzji organu rentowego o przyznaniu (odmowie przyznania) prawa do świadczenia emerytalnego lub rentowego – z uwzględnieniem postanowień rozporządzeń wspólnotowych – właściwy miejscowo jest sąd miejsca siedziby organu rentowego (art. 461 par. 22 k.p.c.), czy sąd, w którego okręgu ma miejsce zamieszkania odwołujący się od decyzji organu (art. 461 par. 1 k.p.c.).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.