Autopromocja

Pracownicy zapłacą za emerytów. ZUS trzyma kciuki za podwyżki płac

emeryci, emerytura, seniorzy, emeryt
ZUS zamierza zebrać w przyszłym roku 172,1 mld zł składek do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Tak przynajmniej zakłada w planie finansowym, który znalazł się w projekcie budżetu państwa na przyszły rok.ShutterStock
30 sierpnia 2017

Rządowi się upiecze: składki na ZUS od coraz większej liczby pracujących i rosnących zarobków pokryją koszty obniżenia wieku emerytalnego. Przynajmniej w tym roku. Dobra sytuacja na rynku pracy ma złagodzić negatywne skutki obniżenia wieku emerytalnego w 2018 r. Ale bez kolejnych wydatków z budżetu się nie obędzie.

3066227-finanse-fus.jpg
Finanse FUS

Ściągalność składek jest lepsza, niż zakładał plan finansowy ZUS. Z najnowszych danych wynika, że przypis składki do lipca wyniósł 98 mld zł. Wpływy z tego tytułu do funduszu były o 8 proc. wyższe niż rok temu w porównywalnym czasie. Jeśli takie tempo utrzyma się do końca roku, to zamiast 161,1 mld zł w funduszu znajdzie się 165,2 mld zł, czyli ponad 4 mld zł więcej. Zakład szacuje nadwyżkę nieco skromniej – na 3,7 mld zł. Ale nawet taki wariant oznacza, że z naddatkiem zostaną pokryte tegoroczne koszty obniżki wieku emerytalnego. W tym roku koszty brutto operacji to 2,5 mld zł. Ale dla ZUS będą niższe, gdyż jeśli ubezpieczeni masowo przejdą na emeryturę, to FUS przestanie wypłacać część rent, które zostaną zastąpione emeryturami. Wyższe będą wpływy z tak zwanego suwaka (to stopniowy zwrot oszczędności przyszłych emerytów z OFE do ZUS). W efekcie tegoroczne koszty obniżenia wieku dla ZUS to 805 mln zł. A to oznacza, że nadwyżka z rosnącej składki pozwoli nie tylko na pokrycie tych wydatków, ale jednocześnie na zmniejszenie dotacji z budżetu do wypłacanych emerytur o około 3 mld zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.