Dłużnicy składkowi, zwykle byli przedsiębiorcy, bez końca spłacają odsetki od zaległości, a od niekorzystnego układu ratalnego nie mogą się odwołać. Eksperci postulują zmianę wadliwych przepisów.
Państwowy ubezpieczyciel okazuje się bardzo skutecznym egzekutorem zaległości z tytułu ubezpieczeń społecznych. Od lat ich ściągalność kształtuje się na poziomie powyżej 80 proc., a w 2022 r. osiągnęła niemal 90 proc. Do DGP docierają jednak sygnały od eksbiznesmenów i kancelarii prawnych, że przy rozkładaniu zadłużenia płatników na raty organ dopuszcza się wielu nieprawidłowości. Wykorzystuje niejasne przepisy o układach ratalnych (art. 29 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych; t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 497 ze zm.; dalej u.s.u.s.), narzucając płatnikom wyjątkowo niekorzystne warunki spłaty.
Na układy nie ma rady
Istnieją jednak duże szanse na ukrócenie takich nadużyć. Sąd Najwyższy ma bowiem 10 grudnia 2024 r. w uchwale odpowiedzieć na pytanie, czy odmowa przez ZUS rozłożenia na raty należności z tytułu składek na podstawie art. 29 ust. 1 u.s.u.s. następuje w formie decyzji administracyjnej, a jeśli tak – to czy płatnik może się od niej odwołać do sądu powszechnego (III UZP 3/24).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.