Przyszli emeryci straciliby na emeryturach małżeńskich

Marek Góra, profesor, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie współtwórca reformy emerytalnej
Marek Góra, profesor, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie współtwórca reformy emerytalnejDGP
29 października 2008

Od 2009 roku rozpoczną się wypłaty emerytur kapitałowych osobom, które w ramach nowego systemu emerytalnego przystąpiły do otwartych funduszy emerytalnych. Nie została ostatecznie rozstrzygnięta kwestia, czy wprowadzać emerytury małżeńskie i czy przyjąć ustawową gwarancję waloryzacji inflacyjnej. Rząd uważa, że stracą na tym przyszli emeryci, i dlatego jest temu przeciwny.

Projekt ustawy o emeryturach kapitałowych, przygotowany przez rząd i przyjęty przez Sejm, zakłada, że za środki zgromadzone w otwartych funduszach emerytalnych będzie można otrzymać okresową emeryturę kapitałową w przedziale 60-65 lat życia oraz po ukończeniu 65 lat dożywotnią emeryturę kapitałową.

Oba te świadczenia są indywidualne - zależą tylko od tego, ile kto zgromadził na swoim koncie oraz w jakim wieku przechodzi na emeryturę. Taki system oznacza, że wszystkie zgromadzone środki służyć mają podstawowemu celowi, przed jakim stoi system emerytalny - zapewnieniu odpowiedniego dochodu po zakończeniu aktywności zawodowej. Każde inne rozwiązanie oznaczałoby, iż przyszłe emerytury byłyby o wiele niższe, niż będzie to wynikać ze sposobu liczenia tego świadczenia zaproponowanego przez rząd.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.