Zadłużony szpital może być niebezpieczny dla pacjenta

Debata GP
Debata GPDGP
14 października 2008

Od przyszłego roku wszystkie samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej będą musiały w ciągu dwóch lat przekształcić się w spółki prawa handlowego. I chociaż zmiany w systemie lecznictwa są niezbędne, to również zdaniem ich zwolenników muszą być wprowadzone w sposób stopniowy. Wątpliwości dotyczą np. braku równości w dostępie do środków publicznych, które mają umożliwić placówkom medycznym spłatę długów.

Niezbędne zmiany

ADAM FRONCZAK

Polska nie będzie prekursorem zmian formy prawnej publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Na takie rozwiązanie zdecydowała się np. Estonia czy Czechy. W wyniku przekształceń u naszych południowych sąsiadów tylko jeden zakład, który stał się spółką, został zlikwidowany. Ale w jego przypadku było to nieuniknione, bo od dziecięciu lat był w bardzo złej sytuacji finansowej. Wszystkie pozostałe funkcjonują i dobrze radzą sobie na rynku usług medycznych. W Estonii jest jeden z najwyższych wskaźników zadowolenia pacjentów z systemu lecznictwa. Nasza propozycja reformy systemu ochrony zdrowia ma przede wszystkim uporządkować jego działanie. W kraju działają zarówno publiczne, jak i niepubliczne placówki medyczne. Teoretycznie mają one być równo traktowane, np. w dostępie do środków publicznych. W praktyce bywa z tym bardzo różnie. To należy zmienić. Dlatego forma prawa wszystkich zakładów opieki zdrowotnej musi być jednolita. Jedynie zakłady utworzone przez resort obrony narodowej, Ministerstwo Zdrowia oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji będą działać w formie zakładów budżetowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.