Od przyszłego roku szkolnego nauczyciel będzie musiał poświęcić jedną godzinę tygodniowo na dodatkowe zajęcia z najsłabszymi lub najlepszymi uczniami.
Nauczyciele nie będą mieli prawa do wcześniejszych emerytur, ale nie zostanie im też podniesione pensum. To główne rezultaty negocjacji rządu ze związkami zawodowymi, które trwały od maja. Do piątku strony mają podpisać protokół ustaleń, w którym znajdą się wspólne wnioski i rozbieżności. Zagadnienia, które udało się uzgodnić, zostaną uwzględnione w projektach nowelizacji ustawy o systemie oświaty i Karty Nauczyciela.
Strony zgodziły się np., że pensum nauczycielskie nadal będzie wynosić 18 godz. lekcyjnych. Nie wzrośnie więc, jak proponował rząd, do 22 godzin. Od września 2009 r. nauczyciele będą jednak musieli prowadzić jedną godzinę zajęć dodatkowych, np. z uczniami osiągającymi słabsze wyniki w nauce lub szczególnie uzdolnionymi. Ten czas pracy będzie ewidencjonowany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.