– Minister
Jacek Rostowski nie powiedział „nie”, co oznacza, że jest pole do rozmów, a mam silne argumenty – skomentował wypowiedź ministra finansów szef resortu pracy.
Jeżeli jednak wicepremiera te argumenty nie przekonają, dla wielu urzędów pracy może to oznaczać poważne problemy. Dotyczy to głównie powiatów o największej stopie bezrobocia i słabej przedsiębiorczości, m.in. we wschodnich województwach.
– Jeżeli nie dostaniemy dodatkowego wsparcia z rezerwy Funduszu Pracy, to praktycznie nie będziemy w stanie przyciągnąć pracodawców i pomóc bezrobotnym – alarmuje Jolanta Krop, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy (PUP) w Chełmie.
Może to być szczególnie mocno odczuwalne, gdy skończą się prace sezonowe i rejestry urzędów zasili nowa fala absolwentów szkół i
uczelni.
– Brak dodatkowych pieniędzy na jesieni oznacza m.in. skrócenie okresu, w którym młodzi będą mogli skorzystać ze staży – zauważa Janusz Chałubiński, dyrektor PUP w Słupsku.
Podkreśla, że środki te w końcu roku mogą być potrzebne tym bardziej, że IV i I kw. to czas wstrzymania aktywności zatrudnieniowej wśród pracodawców.
Urzędników sektora pracy nie przekonuje argument ministra finansów co do wysokości środków przekazanych im już w tym roku. Utrzymujący się kryzys i wzrost liczby bezrobotnych spowodowały, że zwiększyły się też potrzeby pośredniaków. Z dotychczas uruchomionej w tym roku rezerwy większość z nich nie otrzymała takich kwot, o jakie wnioskowały.
– Trzeba też zauważyć, że od 2010 r. wysokość sum przekazywanych na aktywizację bezrobotnych jest dużo mniejsza niż wcześniej – zauważa Marcin Flaczyński, kierownik Centrum Aktywizacji Zawodowej z PUP w Będzinie.
W 2010 r. na aktywne formy walki z bezrobociem z Funduszu Pracy wydatkowano 6,5 mld zł, a w ostatnich trzech latach na ten cel przeznaczano od 3 do 4,5 mld zł.
Powiatowe pośredniaki, jeśli mają jeszcze środki z funduszu, to z reguły niewielkie. Sytuację ratuje nieco ich zaangażowanie w pozyskiwanie pieniędzy unijnych, ale często mogą one zostać przeznaczone tylko na wybrane formy pomocy, np. wyłącznie w formie dotacji na założenie
działalności gospodarczej, jak to ma miejsce w PUP w Będzinie.
W drugiej połowie roku urzędy mogą też zaciągać zobowiązania i szerzej wykorzystywać pozyskane w ten sposób środki. To oznacza jednak długi, które będą musiały spłacić w 2014 r.
– Zadłużenie jest ryzykowne samo w sobie, a ponadto nie wiadomo jeszcze, jak w przyszłym roku będą wyglądały zasady przyznawania środków z funduszy unijnych ani jak będą dzielone pieniądze z Funduszu Pracy po przyszłorocznej nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia – podkreśla Janusz Chałubiński z PUP w Słupsku.
Wsparcie dla pozostających bez zatrudnienia
Przeznaczenie środków z rezerwy Funduszu Pracy na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu w 2013 r.:
dla bezrobotnych do 30. roku życia,
dla osób po 50. roku życia,
dla bezrobotnych w szczególnej sytuacji na rynku pracy (np. niepełnosprawni, rodzice samotnie wychowujący dzieci),
dla objętych zwolnieniami grupowymi,
na aktywizację osób z terenów klęsk żywiołowych,
na programy specjalne i projekty pilotażowe.
Środki z rezerwy ministra pracy i polityki społecznej przyznane dotychczas w 2013 r.:
na aktywizację osób do 30. roku życia – 89 044 tys. zł,
na aktywizację osób po 50. roku życia – 51 723 tys. zł.