Zatrudniony nie może się domagać wypłacenia premii w pełnej wysokości, skoro ze względu na trudną sytuację finansową firmy inni pracownicy zgodzili się na obniżki. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
Firma 1 marca 2005 r. zatrudniła główną księgową. W umowie strony ustaliły, że będzie otrzymywać 3,6 tys. zł wynagrodzenia zasadniczego, a także 700 zł dodatku funkcyjnego oraz premię regulaminową w wysokości 40 proc. płacy zasadniczej łącznie z dodatkiem funkcyjnym. W regulaminie wynagradzania przewidziano miesięczne premie regulaminowe i kwartalne premie uznaniowe. W czerwcu zmieniono regulamin – premię regulaminową zastąpiono uznaniową w wysokości do 40 proc. płacy zasadniczej łącznie z dodatkiem funkcyjnym.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.