Umowy o pracę czy porozumienia pracodawcy z pracownikiem mogą być interpretowane tak jak umowy konsumenckie, ale pod warunkiem, że pracodawca narzuca swoją wolę bez możliwości negocjowania. Tylko wtedy można nakazać mu udowodnienie, że prawidłowo wypłacił należności wynikające z takiego dokumentu.
Sprawa dotyczyła wypłaty około 80 tys. zł, jakie otrzymała Anna K., pracownica spółki B., w związku z rozwiązaniem umowy o pracę. Kobieta była przez wiele lat zatrudniona w zakładzie prowadzonym przez spółkę, na stanowisku kierowniczym. W związku z ograniczeniem zakresu działalności firmy została wytypowana do zwolnienia. W wyniku negocjacji z zarządem pracodawcy Anna K. zawarła porozumienie, na mocy którego miała zostać zwolniona, ale w zamian miała otrzymać – jak to określono w dokumencie – kwotę „odpowiadającą 10-krotności miesięcznego wynagrodzenia brutto”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.