W 2012 r. zadłużenie firm wobec ZUS wzrosło o 1,7 mld zł. Mimo kryzysu przedsiębiorcy nie walczą o ulgi w płatnościach, a zakład przyznaje je rzadko. W zeszłym roku – mimo pogarszającej się sytuacji gospodarczej – ZUS umorzył firmom mniej należności i tylko nieznacznie częściej zgadzał się na odroczenie terminu płatności lub rozłożenie ich na raty. Wytłumaczeniem jest stan finansów Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS). Jednak sami przedsiębiorcy też coraz rzadziej starają się o takie wsparcie.
Niesprawiedliwa pomoc
– Jestem przeciwny stosowaniu umorzeń należności z tytułu składek względem przedsiębiorców, bo powoduje to uszczuplenie środków w kasie funduszu – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan, członek rady nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Podkreśla, że to środek kontrowersyjny w odbiorze społecznym, bo zakłóca uczciwą konkurencję na rynku, a ponadto wprowadza szkodliwą spiralę wydatków publicznych. Proponuje, aby zamiast umarzać należności, stosować układy ratalne, ewentualnie odraczać termin płatności dla tych, którzy prowadząc biznes, mają przejściowe kłopoty. Te instrumenty mogą pomóc firmom, nie powodując jednoczesnego uszczuplenia stanu środków FUS.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.