Osoba pracująca na podstawie umowy-zlecenia nie ma prawa do urlopu macierzyńskiego, ale podczas opieki nad dzieckiem może pobierać zasiłek macierzyński.
Jako jeden z argumentów podnoszonych przeciwko tzw. umowom śmieciowym jest brak świadczeń zagwarantowanych zatrudnionej osobie na wypadek choroby lub macierzyństwa. Tymczasem pod względem dostępu do świadczeń umowa-zlecenie nie musi radykalnie różnić się od umowy o pracę. Jednak o to, aby dostęp ten mieć zagwarantowany, musi zadbać sam ubezpieczony – czyli zleceniobiorca, i to najlepiej z odpowiednim wyprzedzeniem.
Osoba wykonująca umowę-zlecenie nie zyskuje przywilejów gwarantowanych pracownikom przez kodeks pracy. Może jednak korzystać z ochrony finansowej, którą daje ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Zleceniobiorcy nie są uprawnieni do urlopu macierzyńskiego. Mogą jednak uzyskać prawo do zasiłku macierzyńskiego, który będzie im przysługiwał przez taki sam okres jak osobie zatrudnionej na podstawie umowy o pracę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.