Przywileje zawarte w Karcie nauczyciela obracają się przeciwko pedagogom

Nauczyciel
NauczycielShutterStock
30 listopada 2011

Najwięcej najmłodszych pracowników – dwudziesto- i trzydziestolatków – jest poszukiwanych w edukacji – wynika z raportu PARP. W innych branżach, takich jak górnictwo, gastronomia czy hotelarstwo, maksymalny wiek kandydatów wynosi zdecydowanie powyżej 40 lat.

To nie tylko próba zmiany struktury zatrudnienia, lecz także szukania oszczędności w samorządowych kasach, które nauczycielom muszą płacić coraz więcej. Od 1 września tego roku zgodnie z wytycznymi MEN nauczyciel stażysta (najniższy stopień awansu zawodowego) powinien średnio zarabiać 2,6 tys. zł, zaś nauczyciel dyplomowany (najwyższy stopień awansu) ponad 4,8 tys. zł. A z ostatnich danych MEN oraz GUS wynika, że średni wiek nauczycieli od lat systematycznie rośnie. W minionym roku szkolnym dla kobiet wynosił on 41 lat, dla mężczyzn pracujących w tym zawodzie 42,5 roku. Najstarszy pracujący nauczyciel miał 89 lat, najmłodszy 20.

677074-i02-2011-231-00000080b-802.jpg
Średni wiek kandydatów poszukiwanych na różne stanowiska

Winne tej sytuacji są m.in. Karta nauczyciela, która gwarantuje im wiele przywilejów, oraz system awansu zawodowego, który de facto uzależniony jest jedynie od stażu w zawodzie. Efekt jest taki, że według danych z końca marca ponad połowa nauczycieli ma najwyższy stopień awansu zawodowego, zaś ponad 27 proc. prawie najwyższy. Nauczycieli wchodzących do zawodu, czyli stażystów, jest mniej niż 5 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.