Kontrola jakości pracy nauczycieli to fikcja. To nie tylko wina przepisów. W tym, że system nie działa, mają również udział dyrektorzy szkół, związki zawodowe i sami zainteresowani. Zarządzający placówkami oświatowymi, jeżeli już oceniają pracę pedagogów, to bardzo pobieżnie.
Organizacje związkowe winią więc tych pierwszych, że system nie działa. Natomiast nauczyciele wiedzą, że i tak od każdej oceny mogą się odwołać i podważyć przed kuratorium.
Wniosek o ocenę
– 35-letni nauczyciel, który otrzymał najwyższy stopień awansu, nie musi obawiać się oceny swojej pracy przez kolejne lata, bo przepisy nie wymagają jej systematycznego przeprowadzania – mówi Tomasz Malicki, dyrektor I LO im. B. Nowodworskiego w Krakowie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.