ZUS nie zabierze emerytury kobiecie opiekującej się synem

31 października 2011

Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie może domagać się od sądu, żeby ten pozbawił ubezpieczonego prawa do emerytury, powołując się na okoliczność, którą znał, podejmując decyzję o nieprzyznaniu świadczenia.

W 2005 roku ZUS odmówił kobiecie wcześniejszej emerytury z tytułu opieki nad chorym dzieckiem. Taki rodzaj świadczenia jest przewidziany w rozporządzeniu Rady Ministrów z 15 maja 1989 r. w sprawie uprawnień do wcześniejszej emerytury pracowników opiekujących się dziećmi wymagającymi stałej opieki (Dz.U. nr 28, poz. 149 z póź. zm.). Zdaniem zakładu świadczenie nie należało się jej, bo pozostawała w zatrudnieniu, tymczasem rozporządzenie określa, że może je uzyskać osoba, która zwolni się z pracy, żeby opiekować się chorym dzieckiem.

Ubezpieczona odwołała się od decyzji ZUS do sądu. Ten przyznał jej wcześniejszą emeryturę pod warunkiem, że rozwiąże stosunek pracy. Kiedy wydawał wyrok, była bowiem pracownikiem. Orzeczenie uprawomocniło się, bo ani ZUS, ani ubezpieczona nie wnieśli od niego apelacji. Kobieta nie zrezygnowała jednak z pracy, pobierając świadczenie. Z tego powodu (kontynuacja zatrudnienia) po kilku latach zakład postanowił jednak odebrać jej emeryturę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.