Ubezpieczony ma prawo do przejścia na wcześniejszą emeryturę pod warunkiem, że 31 grudnia 1998 r. jego dziecko było chore, wymagało jego stałej opieki, a sam zainteresowany miał odpowiedni staż zatrudnienia. Taki wyrok wydał Sąd Najwyższy.
Sprawa przed ZUS i sądami toczyła się z inicjatywy kobiety, która chciała skorzystać z prawa do wcześniejszej emerytury, bo musiała opiekować się chorym synem. Wniosek w tej sprawie złożyła do zakładu w 2007 roku. Ten odmówił jej świadczenia. ZUS wydał taką decyzję, bo jej syn na 31 grudnia 1998 r. był zdolny do samodzielnej egzystencji i nie wymagał jej opieki, a ponadto kobieta nadal pracowała jako główna księgowa.
W tym przypadku ta data jest bardzo istotna. Bo tylko do tego dnia ZUS oceniał, czy zostały spełnione warunki do uzyskania wcześniejszej emerytury. Był to bowiem ostatni dzień obowiązywania rozporządzenia Rady Ministrów z 15 maja 1989 r. w sprawie uprawnień do wcześniejszej emerytury pracowników opiekujących się dziećmi wymagającymi stałej opieki (Dz.U. nr 28, poz. 149 z późn. zm.). Jego par. 1 nie uzależnia nabycia prawa do wcześniejszej emerytury od ustania stosunku pracy. Aby jednak zainteresowany (rodzic) miał prawo do tego świadczenia, musiał sprawować stałą opiekę, pielęgnację lub pomoc w czynnościach samoobsługowych chorego dziecka w okresie do 31 grudnia 1998 r.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.