Już 70 proc. niemieckich firm chce zatrudniać. Coraz łatwiej negocjować podwyżki i lepsze warunki pracy.
Zapotrzebowanie na pracowników w Niemczech jest tak duże, że Polacy mogą negocjować stawki wynagrodzeń i warunki pracy. Coraz więcej firm gotowych jest także finansować naszym rodakom doszkalające kursy zawodowe i językowe, pomagać w wynajęciu mieszkania, a nawet płacić po kilkadziesiąt euro dziennie tzw. rozłąkowego. To sprawia, że pensje polskich pracowników za Odrą równają się z zarobkami ich niemieckich kolegów po fachu.
Agencja pośrednictwa pracy Piening każdemu polskiemu elektrykowi, który zdecyduje się pracować we Frankfurcie czy Hanowerze ,oprócz 10 euro za godzinę płaci dodatkowo 40 euro za każdy przepracowany dzień. – To składnik wynagrodzenia za to, że ktoś zdecydował się zostawić rodzinę, przyjaciół i przyjechać do pracy w obcym mieście – tłumaczy Rene Reich, jeden z menedżerów firmy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.