Ministerstwo ds. nowoczesności, resort energii, ośrodek studiów strategicznych – podczas kampanii partie prześcigają się w pomysłach na usprawnienie administracji. Wszystkie zapowiadają, że urzędników nie przybędzie.
artie mnożą koncepcje, jak ma wyglądać nowy rząd i administracja. Jedne proponują konsolidację, inne rozbijanie resortów i urzędów. Wyścig toczy się także o to, kto wymyśli najciekawszy, zupełnie nowy urząd bądź resort, którego do tej pory w Polsce, a być może nawet i na świecie jeszcze nie było.
Najdalej zakrojone zmiany proponuje PiS. Jego zdaniem Ministerstwo Infrastruktury należy rozbić na dwa resorty: budownictwa i gospodarki morskiej, zaś resort skarbu włączyć do resortu gospodarki. Z obu jednak trzeba wyłączyć części odpowiedzialne za energetykę i utworzyć z nich nowe ministerstwo – energii. Jego celem miałaby być „realizacja polityki bezpieczeństwa energetycznego i obrona kraju przed przerostami regulacji energetyczno-klimatycznych”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.