Związkowy etat za cudze pieniądze. Ochrona działaczy prowadzi do patologii

3 czerwca 2011

Związkom zawodowym przysługują tzw. związkowe etaty. Etatowców nie można zwolnić ani zmienić im warunków zatrudnienia na gorsze bez zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej. Ochrona przysługuje jeszcze przez rok po stracie takiego etatu. Takim przywilejom podlegają także inni związkowcy wskazani przez organizację. 10-tys. organizacja może wskazać nawet 200 nazwisk. W całym kraju na związkowych etatach jest kilkanaście tysięcy osób.

Związkowiec jest też zwolniony od pracy zawodowej z zachowaniem prawa do wynagrodzenia na czas niezbędny do wykonania doraźnej czynności wynikającej z jego funkcji związkowej. Ponadto pracodawca musi udostępnić pomieszczenia i urządzenia niezbędne do wykonywania działalności.

– W śląskich kopalniach pracuje blisko 600 etatowych związkowców. Mają sekretarki, choć ustawa nie mówi o sekretarkach. Armia działaczy żyje z moich ludzi, którzy ciężko pracują tysiąc metrów pod ziemią. Mówią, że są doraźnie oddelegowani do pracy związkowej. A co to znaczy? Na dwa, trzy dni? Czy na trzy miesiące? – mówi nam prezes jednej ze spółek węglowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.