Guza: Bez etatu stracisz wiecej, niż zyskasz

Łukasz Guza, zastępca kierownika działu praca
Łukasz Guza, zastępca kierownika działu pracaDGP
18 maja 2011

Rośnie liczba osób pracujących na podstawie umowy cywilnoprawnej. To niebezpieczna tendencja

W ciągu ostatnich dwóch lat liczba osób wykonujących pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej – umowy-zlecenia lub umowy o dzieło – wzrosła o jedną trzecią. Szczegółowe dane na ten temat zawiera przedstawione w ubiegłym tygodniu sprawozdanie z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2010 r. W ubiegłym roku na podstawie umów cywilnych zatrudnionych było 21 proc. wszystkich pracujących, podczas gdy jeszcze w 2008 r. było to 15,5 proc. Liczba zleceniobiorców wzrosła więc w ciągu dwóch lat aż o 35 proc. Jednocześnie o 13 proc. zwiększył się odsetek firm, które zawierały z podwładnymi umowy cywilnoprawne w warunkach, w których powinny zawrzeć umowę o pracę.

Ten nagły odwrót od etatu można na pewno wytłumaczyć wzrostem zainteresowania samozatrudnieniem. Pracując w ten sposób, można więcej zarobić na rękę. Przez pierwsze dwa lata prowadzenia działalności samozatrudniony płaci niższe składki na ubezpieczenie społeczne. Może też wliczać w koszty prowadzenia działalności swoje wydatki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.