Nawet agencji zatrudnienia trudno jest zaktywizować bezrobotnych. Często nie są oni zainteresowani pracą. W ciągu trzech miesięcy jednej z nich udało się znaleźć pracę dla zaledwie 3 proc. osób.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) chce, aby także agencje zatrudnienia szukały pracy dla bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy. Na pilotażowy projekt przeznaczyło 2 mln zł. Przetarg w październiku wygrała firma Randstad, której urząd pracy w Gdańsku przekazał losowo wybraną grupę 300 bezrobotnych. Na razie udało się doprowadzić do zatrudnienia niespełna 10 osób.
Agencja ma największe trudności ze zmotywowaniem bezrobotnych do pracy. To szczególnie trudne w przypadku osób długotrwale bezrobotnych, w tym po 45. roku życia. Agencja ma też problem z matkami wracającymi do pracy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.