Rezygnacja z obowiązkowych składek emerytalnych zwiększy pokusę ucieczki do szarej strefy. A na bardziej zapobiegliwych spadnie ciężar utrzymywania tych, którzy przejedli zarobione pieniądze.
Kiedy przed 12 laty wdrażano obecny system emerytalny, brano pod uwagę możliwość wypłacania emerytury państwowej, jak to proponuje Centrum im. Adama Smitha. Wtedy debata na ten temat była uzasadniona. Dziś powrót do tej koncepcji wydaje się karkołomny. Zdecydowaliśmy się na rozwiązanie racjonalne ekonomicznie i sprawiedliwe. Przyjęliśmy, że każdy z nas, przechodząc na emeryturę, otrzyma tyle, ile zgromadzi w systemie, i że ten kapitał zostanie podzielony przez oczekiwany czas życia. Skoro płacę składki, moja emerytura powinna być odpowiednio wyższa. Przyjęcie emerytury państwowej, niezależnej od tego, jak intensywnie pracuję i jakie deklaruję dochody, zmniejsza motywację do pracy i zachęca do ukrywania dochodów. A więc zwiększa pokusę, by działać w szarej strefie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
